Warning: Creating default object from empty value in /home/karczu/domains/uploaduj.com/public_html/blog/wp-content/themes/headlines/functions/admin-hooks.php on line 160

Standardy obrazu wideo, jako podstawowe informacje o rippingu. Część #1

Każdy uploader zarabiający na planie Pay Per Download oraz obracający się w środowisku warezowym powinien posiadać niezbędną wiedzę na temat kopii zapasowych filmów udostępnianych w sieci. Czasem w internecie pojawia się kilkanaście wersji tego samego filmu dzieje się tak ponieważ są to w prawdzie różne wersje począwszy od filmów przepremierowych pochodzących z przecieku danych aż do wersji przetwarzanych w domu na własne potrzeby.

Wszystko to powoduje, że utarły się tak zwane standardy wideo by określić ich jakość i rodzaj oraz nadać im atrybut zwany powszechnie releasem filmu. Cała ta procedura nie odbyła by się jednak gdyby niezainstał proces zwany powszechnie kopiowaniem danych, czyli rippingiem. Podstawowym źródłem przetwarzania danych pod standardy wideo są nośniki (źródło) typu: kaseta VHS, płyta CD lub DVD, obraz TV, HDTV, które zgrywane są bezpośrednio na dysk twardy komputera a następnie przetwarzane. 

Ripping to w prostym znaczeniu tego słowa nic innego jak zmniejszenie objętości filmu poprzez kompresję składników sturumienia audio do formatów MP3, AC3 lub WMA, rzadziej Vorbis a w przypadku strumienia wideo do formatów MPEG-2, MPEG-4, MPEG-4 Visual (XViD), X264 (Matroska), DiVX (DivX). Pozostałe składniki jak proporcje obrazu, jakość dźwięku, przpływowość video oraz waga filmu są zależne od rippera, czyli osoby odpowiedzialnej za przetwarzanie filmu.

Gdy osoba lub grupa rippująca dokonuje przetworzenia filmu z nośnika lub innego źródła boryka się na końcu z ustaleniem standardu video, musi bowiem dany film sklasyfikować. By móc dokonać tej czynności musimy znać podstawowe standardy i typy kopi filmów, które dzielą się na trzy części:

 

Kopie Przedpremierowe:

 

Screener (SCR, DVDScr) lub też zwana Kopią promocyjną to materiał, który nie miał jeszcze swojej premiery, a trafił pod pewnymi restrykcjami do osób zaangażowanych w film, krytyków, sklepów, reżyserów, dystrybutorów oraz innych ważnych przedstawicieli branży filmowej. Materiał nagrany na tego typu płytę jest zabezpieczony na kilka sposobów (najczęściej znaki wodne na filmie, przewijany pasek na dole obrazu z informacjami i numerem antypirackim) w celu zapobiegania przez kopiowaniem i udostępnianiem jego obrazu. Powoduje to, że w sieci rzadko kiedy pojawiają się tego typu wersje, a jeśli już wyciekną, to powodują duże straty i wielkie konsekwencje dla osoby, która stoi za przeciekiem. Jakość obrazu i dźwięku zależy od osoby, która zgrywała film, waha się ona bowiem pomiędzy dobrą a słabą jakością i zależy głównie od tego czy rippingu dokonała doświadczona osoba.

Django.2012.PLSUBBED.DVDSCR.XviD-BiDA_preview

Próbka obrazu video w formacie XviD z filmu Django (2012) wykonana przez grupę ripperską GHunter aka BiDA (Wersja DVDScr)

 

Telecine (TC) lub Telekino – nazwa ta pochodzi od urządzenia Telecine, które służy do kopiowania obrazu i dźwięku z taśmy filmowej (rozmiar taśmy to zazwyczaj 35mm) przeznaczonej do wyświetlania filmu w kinach. W przypadku tego procesu dane zapisywane są na VCD lub SVCD. Jakość jak i proporcje obrazu skopiowane tą metodą są bardzo dobrej jakości, a kolory są nasycone i żywe, jednak ze względu na wysokie koszta metoda ta rzadko kiedy jest stosowana. Telecine mylone jest czasem z TimeCode, czyli licznikiem widocznym podczas trwania filmu.

The.Grudge.2.PROPER.TELECINE.XViD-PUKKA.(osloskop.net)_preview

Próbka obrazu video w formacie XviD z filmu Klątwa 2 (2006) wykonana przez grupę ripperską PUKKA (Wersja Telecine)

 

Workprint (WP, WPR) to kolejna z metod udostępniania kopi filmów przed ich premierą. Tutaj mamy już dotczynienia z techniką gdzie obraz pozyskiwany jest z materiału, który trafia do studiów nagraniowych odpowiedzialnych za montaż całego filmu. Studia te na początku wypuszczają tak zwaną wersję roboczą filmu, która jest zazwyczaj okrojona i niekompletna – taka własnie wersja jest źródłem przecieku. Przyjęło się, że Workprint w swojej wersji nie posiada efektów specjalnych oraz charakterystycznych ścieżek audiowizualnych (czasem całkowicie brakuje dźwięku). Jakości w tej kopii nie da się okręślić ponieważ jest ona albo dobra albo bardzo słaba. Film w tym standardzie oznaczony jest znakiem wytwórni oraz licznikiem czasowym. Bardzo częśto też można spotakć się z wersją prawie ukończoną lub taką, na której znajduje się więcej scen niż zaplanowano (tzw. przedpremierowa edycja rozszerzona), co może być ciekawym udogodnieniem dla wersji kolekcjonerkich.

vlcsnap2012112118h58m51

Próbka obrazu video w formacie XviD z filmu Bij i Wiej (2012) wykonana przez grupę ripperską HELLRAZOR (Wersja Workprint)

 

Powyżej opisane zostały trzy standardy wideo kopii filmów przedpremierowych, są to zarazem jedyne wersje w tej kategorii. Zwiastuje to więc koniec pierwszej części tego wpisu i zapowiada kolejne 2 części, które na blogu ukażą się niebawem, oczekujcie! By jednak nie kończyć tak monotonnie napiszę jeszcze na koniec, że wersja Screener jest najpopularniejszą kopią, z którą można się spotkać, ponieważ oferuje ona dobrej jakości obraz i dźwięk i w porównaniu do pozostałych wersji nie wymaga czasu oraz dużych zasobów finansowych, w rezulatacie czego uzyskujemy wideo w dobrej jakości.





Twitter Digg Delicious Stumbleupon Technorati Facebook Email

O noutilus

Specjalizacja: hostingi PPD/PPS.

4 Odpowiedzi na “Standardy obrazu wideo, jako podstawowe informacje o rippingu. Część #1”

  1. Warto też wspomnieć że grupy encoderskie/ripperskie działające w p2p często muszą trzymać się ustalonych standardów.

  2. Zwłaszcza scenowe grupy mają szczegółowo ustalone standardy. Począwszy od tytułu wstawki, aż po wielkość partów.

    • Dokładnie, chociaż moim zdaniem ta scena to już nie to co kiedyś. 

      • Jakby klasyfikować scenowe wstawki biorąc pod uwagę tylko czasy PRE to jest nawet lepiej jak kiedyś. Co do jakości wstawianego materiału, to faktycznie niektóre grupy obniżyły loty, ale niekompletne wstawki są dość szybko zastępowane nowymi, więc nie narzekam.